Zamach na prezydenta Stanisława Wojciechowskiego miał miejsce 5 września 1924 r. we Lwowie. Dziś to wydarzenie jest mało znane. Co ciekawe, cała sprawa została wyciszona przez władze II Rzeczypospolitej, tak jakby do zamachu w ogóle nie doszło. Dlaczego właściwie tak postąpiono? Kto chciał zabić Wojciechowskiego i jak wyglądały okoliczności zamachu?
Zamach na Stanisława Wojciechowskiego
We wrześniu 1924 r. prezydent Stanisław Wojciechowski przyjechał po raz pierwszy do Lwowa, aby wziąć udział w Targach Wschodnich. Swoją wizytę rozpoczął od uroczystości w katedrze łacińskiej, gdzie arcybiskup Bolesław Twardowski powitał go słowami poparcia dla jego wysiłków na rzecz integracji kresów z II Rzeczpospolitą.
Następnie prezydent odwiedził katedrę ormiańską, synagogę oraz cerkiew greckokatolicką. Szczególnie ta ostatnia wizyta wywołała niemałe kontrowersje. Metropolita Andrij Szeptycki przyjął bowiem prezydenta z widocznym dystansem, a atmosfera była wyraźnie napięta.