Unijny program SAFE wesprze obronność państw członkowskich, przyznając Polsce rekordowe 43,7 mld euro na zakup sprzętu wojskowego. Inicjatywa ta budzi jednak sprzeciw polskiej prawicy oraz środowiska skupionego wokół Karola Nawrockiego. Zapytaliśmy byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, co myśli o unijnym programie, i po której stronie politycznego sporu stoi. — Jestem po stronie rządu — mówi "Faktowi" Aleksander Kwaśniewski. Jak dodaje, celem SAFE jest rozwój euorpejskich przemysłów zbrojeniowych. — To w tej chwili pierwszorzędna kwestia. Kto na końcu więcej zyska, a kto mniej, tego dzisiaj jeszcze nie wiemy — przyznał.
Polskie władze wskazują, że program SAFE jest istotnym elementem bezpieczeństwa Rzeczpospolitej. Ma gwarantować rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego. Rządzący wskazują, że pożyczki przyznawane są na korzystnych warunkach, których nie sposób uzyskaćna rynku. Przeciwnicy unijnego instrumentu finansowego zwracają uwagę, że w system jest wpisany mechanizm tzw. warunkowości, który pozwoli Unii Europejskiej w dowolnej chwili zablokować pieniądze płynące do Polski. Krytykują również wpisaną w program blokadę wydawania środków poza granicami UE, co według nich może negatywnie wpłynąć na stosunki z Stanami Zjednoczonymi.