W trakcie niedzielnej 68. gali nagród Grammy prowadzący galę komik Trevor Noah zażartował z ujawnionych niedawno dokumentów dotyczących obecności Donalda Trumpa w otoczeniu Jeffreya Epsteina.
Kpiny z Trumpa na rozdaniu nagród Grammy. Wspomniał o Epsteinie
Jedną z triumfatorek tego wieczoru była Billie Eilish, która także ze sceny odniosła się do bieżących spraw politycznych, czyli działalności ICE.
Oto ona, piosenka roku! Gratulacje, Billie Eilish. Wow. To Grammy, której pragnie każdy artysta — prawie tak samo, jak Trump pragnie Grenlandii. Co ma sens, ponieważ odkąd Epstein odszedł, potrzebuje nowej wyspy, na której mógłby spędzać czas z Billem Clintonem. Mówiłem wam, to mój ostatni rok! Co zamierzacie z tym zrobić?