Byłemu członkowi Rady Ministrów postawiono zarzuty popełnienia trzech przestępstw polegających na powoływaniu się na wpływy między innymi w ówczesnym rządzie i przyjmowaniu za to korzyści majątkowych - poinformowała w czwartek Prokuratura Okręgowa w Łodzi.
Zarzuty dla byłego wiceministra finansów i doradcy Andrzeja Dudy
Były wiceminister usłyszał zarzuty popełnienia trzech przestępstw polegających na powoływaniu się na wpływy między innymi w ówczesnym rządzie i przyjmowaniu za to korzyści majątkowych. Chodzi o kwotę ponad 1,5 miliona złotych. "Podejrzany przyjmował środki pieniężne w zamian za pośrednictwo w załatwieniu spraw związanych z uzyskaniem finansowania od podmiotów publicznych dysponujących środkami z budżetu bądź uzyskania koncesji na wydobycie surowców" - podała prokuratura. Śledztwo prowadzone jest przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Byłemu wiceministrowi grozi do ośmiu lat więzienia. W ramach zabezpieczenia majątku prokuratura zablokowała jego nieruchomość, wpisując hipotekę na 500 tysięcy złotych oraz zakazała sprzedaży i obciążania dwóch kolejnych lokali należących do podejrzanego.