Zbigniew Ziobro powtórzył w rozmowie z "Gazetą Wyborczą", że przyjął 450 tys. zł darowizny od Przemysława Krala, szefa upadłej giełdy kryptowalut Zondacrypto. — I gdybym dowiedział się tego, co wiadomo o biznesmenie dziś, nie przyjąłbym darowizny — przekonuje były minister sprawiedliwości.
Donald Tusk w piątek ujawnił zeznania osób zamieszanych w aferę Zondacrypto. Wynika z nich, że Przemysław Kral miał zapłacić 2 mln zł Zbigniewowi Ziobrze za rozwiązanie jego problemów z prawem. — Główna postać w aferze Zondacrypto stwierdza: Umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln zł. Wypłaciłem 500 tys. zł ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, bo bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego — odczytał treść zeznań z sejmowej mównicy premier.