Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że od początku wojny Izraela i USA przeciwko Iranowi na całym świecie, a szczególnie na Bliskim Wschodzie, wzrosła liczba ataków na placówki opieki zdrowotnej i ich personel.
Jeden z dyrektorów WHO, Altaf Musani powiedział, że chodzi przede wszystkim o naloty i ostrzał szpitali oraz klinik, a także aresztowania i zastraszanie pracowników służby zdrowia.
Według szacunków WHO przed wojną USA i Izraela przeciwko Iranowi na świecie dochodziło średnio każdego dnia do 3,7 aktów agresji, których celem były placówki służby zdrowia oraz ich personel. Obecnie - jak poinformowała organizacja - liczba ta wzrosła do 4,3.
„To wyraźnie pokazuje, że celem jest opieka zdrowotna” – powiedział Musani podczas konferencji prasowej w Genewie. Dyrektor WHO do spraw Interwencji w Sytuacjach Nadzwyczajnych w Służbie Zdrowia podkreślił, że ataki „mają głęboki wpływ na funkcjonowanie służby zdrowia”.