Zimowe kurtki dla żołnierzy miały być jednym z filarów operacji Szpej, czyli zaopatrywania żołnierzy w nowoczesne wyposażenie. Podpinki 150 tys. kurtek, które trafiły do tej pory do wojska, zapewniają komfort tylko do 0 st. C i to jeśli nie wieje — czytamy w dokumencie Inspektoratu Wsparcia. A to tylko początek problemów. Wojsko zamierza ulepszać kurtkę. "Tu nie są potrzebne ulepszenia, ale zupełnie nowy wyrób" — alarmują producenci.
Operacja Szpej to kompleksowy program, którego celem jest zapewnienie żołnierzom Wojska Polskiego nowoczesnego wyposażenia i uzbrojenia — od broni osobistej, poprzez hełmy i kamizelki kuloodporne, aż po mundury, obuwie oraz ocieplane kurtki zimowe.
Te ostatnie od początku były jednym z filarów programu. — Jako państwo wysyłamy żołnierzy na granicę po to, żeby często byli w temperaturze -20 st. C. Nie oferujemy im należytego wyposażenia — grzmiał w grudniu 2024 r. na posiedzeniu Komisji Obrony Narodowej wiceminister obrony Cezary Tomczyk, zapewniając jednocześnie, że ta sytuacja właśnie ulega zmianie.