Prokuratura chce ustalić rzeczywiste miejsce pobytu Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. W tej sprawie śledczy zamierzają zwrócić się do ambasady Stanów Zjednoczonych - ich zdaniem były minister mógł dostać się tam w sposób "niestandardowy".
"Od wczoraj w Prokuraturze Krajowej prowadzone są czynności sprawdzające zmierzające do ustalenia, czy inne osoby pomagały podejrzanemu Zbigniewowi Ziobrze w ucieczce oraz uniknięciu odpowiedzialności karnej, utrudniając tym samym śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości" - przekazała Prokuratura Krajowa w poniedziałek 11 maja we wpisie na X.
"Prokuratorzy od początku mieli rację"
Wyjazd Ziobry był też tematem konferencji prasowej rzecznika Prokuratury Krajowej. - Wszystko wskazuje na to, że podejrzany Zbigniew Ziobro postanowił kontynuować ucieczkę przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Prokuratorzy od początku mieli rację, twierdząc, że konieczne jest tymczasowe aresztowanie i mieli rację, twierdząc, że konieczne jest niezwłoczne wdrożenie poszukiwań międzynarodowych - powiedział prok. Przemysław Nowak.