Wstąpienie w szeregi wojska było marzeniem pani Anety. Ale gdy w końcu założyła mundur, jej przygodę z poligonami przerwał poważny wypadek. W mgnieniu oka skończyła się nie tylko kariera w wojsku, ale i całe dotychczasowe życie. Pani Aneta straciła pracę w urzędzie, musiała zamknąć działalność. Została bez środków do życia. Wojsko uznało, że wszczepienie protezy kolana nie było skutkiem wypadku podczas ćwiczeń wojskowych, a... nadwagi kobiety, dlatego odmówiono przyznania odszkodowania.
Trudną sytuację, w jakiej znalazła się pani Aneta, mieszkanka Kielc, opowiada "Interwencja" Polsatu. Kobieta prowadziła działalność gospodarczą — warsztat samochodowy, pracowała w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Świętokrzyskiego, do tego angażowała się w działania społeczne. W 2019 r., w wieku 46 lat, wstąpiła do WOT, spełniając swoje wieloletnie marzenie. Jak mówi, w jej rodzinie istnieją długie tradycje oficerskie, dlatego ją samą też ciągnęło do munduru.
Wypadek żołnierki na poligonie. Wojsko odmówiło wypłaty odszkodowania