- Wojsko się ode mnie odwróciło. Gdyby nie rodzice, wylądowałbym na ulicy - mówi Jakub Kuśnierski, który po wypadku na służbie został bez środków do życia. Kolano 32-latka wymaga specjalistycznego leczenia. ZUS odmówił mu renty, a wojsko przesunęło do rezerwy, każąc wrócić po odszkodowanie, gdy zakończy leczenie. Tylko z czego ma za nie zapłacić? Materiał "Interwencji".
- Zostaje przeniesiony do rezerwy bez niczego. Wojsko się nie interesuje, co on będzie jadł, za co opłaci rachunki, za co pojedzie do lekarzy - wskazuje Krzysztof Kuśnierski, ojciec pana Jakuba.
Półtora roku temu 32-letni pan Jakub spod Koszalina postanowił wstąpić do wojska. Mężczyzna miał przydatne w armii uprawnienia kierowcy samochodów ciężarowych.
- To było w połowie 2024 roku. Dobiegły do mnie informacje, że brakuje kierowców na C, C+E - mówi Jakub Kuśnierski.