Po ponad dwóch latach od głośnej sprawy żołnierzy, którzy strzelali w kierunku nielegalnych migrantów na granicy, którą opisał Onet, oskarżony Karol S. został uniewinniony. Wcześniej została umorzona sprawa jego kolegi. Sąd w mocnych słowach uzasadnił niewinność żołnierza, nazywając argumentację prokuratury "całkowicie chybioną".
W środę 27 maja Wojskowy Sąd Garnizonowy ogłosił wyrok w głośnej sprawie szeregowego Karola S., który w marcu 2024 r. otworzył ogień w sytuacji, w której grupa nielegalnych migrantów sforsowała płot na granicy z Białorusią. Artykuł Onetu "Polscy żołnierze zakuci w kajdanki na granicy z Białorusią. W wojsku wrze" z czerwca 2024 r., w którym opisaliśmy tę sprawę, wywołał polityczną burzę.
Od tamtej pory sprawa jednego z dwóch żołnierzy, którzy wówczas otworzyli ogień, została umorzona z powodu braku znamion czynu przekroczenia swoich uprawnień.