W blasku fleszy i przy dźwiękach wojskowej orkiestry Polska buduje jedną z największych armii w Europie. Kupuje nowoczesny sprzęt, zwiększa liczebność Sił Zbrojnych i przekonuje, że bezpieczeństwo państwa jest dziś absolutnym priorytetem. W debacie publicznej dominują czołgi, samoloty, rakiety i kolejne kontrakty zbrojeniowe. Znacznie rzadziej mówi się o tym, co dzieje się wtedy, gdy żołnierz ginie nie na polu walki, lecz w czasie służby lub w wyniku kryzysu psychicznego.
To pierwszy tekst trzyczęściowego eseju śledczego poświęconego sposobowi, w jaki państwo reaguje na tragedie w służbach mundurowych. Publikacja nie dotyczy jednego postępowania ani jednej śmierci. Analizuje systemowe mechanizmy działania instytucji państwowych po śmierci żołnierza lub funkcjonariusza, zestawiając polskie rozwiązania z doświadczeniami państw NATO. Analiza opiera się na raportach i opracowaniach NATO, w tym STO-TR-HFM-218 oraz pracach grupy badawczej HFM-277 „Leadership Tools for Suicide Prevention”, dorobku współczesnej suicydologii oraz rozwiązaniach funkcjonujących w armiach państw sojuszniczych.
To właśnie wtedy kończy się oficjalna narracja o nowoczesnym państwie. Gdy milkną salwy honorowe, a kamery telewizyjne odjeżdżają z cmentarza, rodzina bardzo często pozostaje sama z dramatem, pytaniami i wielomiesięcznymi procedurami. Z perspektywy instytucji kończy się zdarzenie. Z perspektywy bliskich dopiero zaczyna się najtrudniejszy etap.
Ten problem nie ogranicza się wyłącznie do wojska. Podobne mechanizmy od lat występują również w formacjach podległych MSWiA, w szczególności w Policji, Służbie Więziennej oraz Służbie Ochrony Państwa. W niniejszym materiale punktem odniesienia pozostają jednak Siły Zbrojne RP, ponieważ właśnie w armii najłatwiej dostrzec zderzenie dwóch światów – deklarowanej nowoczesności i rozwiązań organizacyjnych, które często nie nadążają za współczesną wiedzą o zdrowiu psychicznym oraz odpowiedzialności państwa za człowieka w mundurze.
Nie jest to zjawisko nowe. Wiele państw NATO przeszło podobną drogę po misjach w Iraku i Afganistanie, kiedy okazało się, że zagrożeniem dla żołnierzy nie są wyłącznie działania bojowe, lecz również długotrwałe skutki psychiczne służby. W Polsce ta dyskusja nigdy nie wybrzmiała z podobną siłą, mimo że również polscy żołnierze wracali z misji z doświadczeniami, które na trwałe wpływały na ich życie i zdrowie.
Nie jest to analiza pojedynczej tragedii. To próba odpowiedzi na pytanie, dlaczego w Polsce kolejne śmierci żołnierzy wywołują krótkotrwałe zainteresowanie opinii publicznej, po czym szybko znikają z debaty publicznej, podczas gdy wiele państw NATO od lat traktuje podobne zdarzenia jako sygnał do analizy funkcjonowania całego systemu. To właśnie temu systemowi poświęcona jest ta publikacja.