Paweł S., właściciel Zondacrypto w czasie gdy firma działała z Malty, wcześniej współpracował z Markiem Falentą, głównym organizatorem głośnej afery podsłuchowej. Brał udział w próbie przejęcia firmy Falenty przez Rosjanina, którego szef miał związki z mafią sołncewską i z FSB.
Czy rosyjskie ślady w aferze Zondacrypto mogą być kontynuacją zaangażowania rosyjskiego w Polsce, związanego na początku z działalnością biznesową Marka Falenty i wywołaną przez niego aferą podsłuchową? Ujawniamy nieznane dotąd relacje między dwiema aferami: tą z lat 2014/2015 i obecną.
Przedstawiane tu zdarzenia łączy z jednej strony postać polskiego biznesmena Pawła S., z drugiej – udział Rosjan, a dokładniej dwóch rosyjskich grup przestępczych. Wszystkie tropy rosyjskie prowadzą zaś do jednego „punktu zwornikowego”: do rosyjskich służb.