Prawie rok temu posłowie związani z koalicją rządzącą przygotowali projekt ustawy ułatwiający dostęp żołnierzom i funkcjonariuszom oraz ich rodzinom, a także weteranom i emerytom mundurowym do dóbr i usług oferowanych przez podmioty publiczne i niepubliczne. Miały być tańsze przejazdy koleją, niższe opłaty za paszporty, pierwszeństwo dla dzieci w przedszkolach i dostęp do świadczeń medycznych poza kolejnością. Karta Rodziny Mundurowej nadal jednak nie weszła w życie. Pierwsze czytanie tej ustawy odbyło się w lutym 2026 r. i od tego czasu jest cisza. Największy w służbach mundurowych związek zawodowy wraca do sprawy i stawia szefowi MSWiA konkretny termin.
Podczas posiedzenia w Falentach, 14 bm. Zarząd Główny NSZZ Policjantów przyjął uchwałę, w której wezwał szefa MSWiA do niezwłocznego wywiązania się z kluczowych zobowiązań, pod którymi minister się podpisał 6 marca 2025 r. ZG NSZZ Policji wskazuje, że jeżeli w ciągu 7 dni od doręczenia wezwania nie nastąpi oczekiwana reakcja, zostanie odwieszona ogólnokrajowa akcja protestacyjna, czyli może to nastąpić pod koniec przyszłego tygodnia.
Karta mundurowa utknęła w Sejmie
Związkowcom z Policji chodzi m.in. o wprowadzenie w życie tzw. „Karty Rodziny Mundurowej”, która miała być jednym z elementów wsparcia dla rodzin funkcjonariuszy i żołnierzy. Ponieważ przeciągały się prace na rządowym projektem ustawy, posłowie koalicji rok temu przygotowali projekt poselski( druk 1640). W lutym odbyło się pierwsze czytanie tego projektu, który został skierowany do sejmowych komisach: Administracji i Spraw Wewnętrznych oraz Obrony Narodowej. Od tego prace legislacyjne stanęły - jak to określili związkowcy w komunikacji „pod ciężarem demagogicznej propozycji politycznej.”