"Zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem dużej operacji wojskowej w Iranie przez Stany Zjednoczone dyrektor FBI Kash Patel zwolnił tuzin agentów i pracowników jednostki kontrwywiadowczej odpowiedzialnej za monitorowanie zagrożeń ze strony Iranu" - podaje CNN.
Według źródeł CNN pracownicy zostali zwolnieni z powodu udziału w śledztwie dotyczącym rzekomego przechowywania tajnych dokumentów przez prezydenta Donalda Trumpa w jego posiadłości Mar-a-Lago. Jednostka CI-12 zajmuje się takimi sprawami jak niewłaściwe obchodzenie się z tajnymi dokumentami czy śledzenie zagranicznych szpiegów działających na terenie USA.
Z tych samych powodów usunięci lub przeniesieni zostali także niektórzy wysocy rangą urzędnicy. Pod koniec lutego br. Wyborcza.pl opisała wyrzucenie z FBI dziesięciu agentów, którzy prowadzili sprawę nielegalnego przetrzymywania zastrzeżonych dokumentów przez obecnego prezydenta USA.