Czas, żeby generałowie wreszcie zrozumieli, a minister miał świadomość, że poligonowy pokaz atakujących czołgów bez systemów antydronowych to pic - mówi komandor Maksymilian Dura.
Dorota Roman: - Coraz częściej słychać, że drony to nie przyszłość, a konieczna teraźniejszość. Są przepisem na wygranie wojny?
Komandor porucznik rezerwy Maksymilian Dura, Defence24.pl: - To sprzęt mogący zastąpić niektóre systemy i urządzenia wykorzystywane we współczesnych siłach zbrojnych. Ich specjalizacja następuje w niesamowitym tempie. Armie świata, obserwując między innymi wojnę w Ukrainie, stawiają na drony.
Nie zastąpią przecież całkowicie artylerii czy lotnictwa...