"To nie jest kolejny COVID" - tłumaczył szef Światowej Organizacji Zdrowia Tedros Adhanom Ghebreyesus, nawiązując do przypadków zakażenia hantawirusem na statku MV Hondius. Adhanom, który przybył w sobotę na Teneryfę, aby uspokoić mieszkańców tej hiszpańskiej wyspy, zaznaczył, że "ból (związany z wydarzeniami) 2020 roku wciąż jest realny" oraz zapewnił, że "nie neguje go ani przez chwilę".
Dyrektor Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) przybył w sobotę na Teneryfę, gdzie zamierza dołączyć do przedstawicieli tamtejszych władz, aby nadzorować zejście na ląd pasażerów i załogi statku wycieczkowego MV Hondius, na którym wykryto ognisko hantawirusa.
Do tej pory śmierć poniosło troje pasażerów statku. Chodzi o małżeństwo z Holandii oraz obywatelkę Niemiec. Pozostałe pięć osób, u których także zaobserwowano objawy zakażenia, znajduje się już w szpitalach na lądzie. U części osób potwierdzono obecność wirusa Andes, jedynego z rodziny hantawirusów, który może być przenoszony z człowieka na człowieka.